2 listopada, w Dzień Zaduszny, nasza wspólnota parafialna ponownie zgromadziła się na cmentarzu parafialnym, by w duchu wiary i miłości modlić się za wszystkich zmarłych. Ten szczególny dzień przypomina nam, że więź z tymi, którzy odeszli, nie kończy się wraz ze śmiercią, lecz trwa w modlitwie i nadziei życia wiecznego.
Zgromadziliśmy się przy grobach naszych bliskich, by najpierw wspólnie trwać na modlitwie wspominkowej. Po różańcu rozpoczęła się Msza Święta, której przewodniczył ks. proboszcz Krzysztof Jankowski. Po zakończonej Mszy Świętej wyruszyliśmy w procesji do pięciu stacji, modląc się kolejno za dusze zmarłych kapłanów, rodziców, dobrodziejów, parafian i wszystkich spoczywających na naszym cmentarzu. Przy każdej stacji zatrzymywaliśmy się na chwilę ciszy i refleksji, ofiarując naszą modlitwę za tych, którzy potrzebują jeszcze oczyszczenia, by wejść do wiecznego domu Ojca.
W Dniu Zadusznym cmentarz – miejsce ciszy i wspomnień – staje się także miejscem nadziei. To tutaj szczególnie mocno odczuwamy prawdę słów: „Nie umiera ten, kto trwa w sercach i modlitwach żywych.” Nasza obecność, modlitwa i zapalone świece to świadectwo wiary, że śmierć nie jest końcem, lecz przejściem – że w Chrystusie wszyscy znów się spotkamy.
Niech modlitwa za zmarłych, zwłaszcza w listopadowych dniach zadumy, umacnia naszą wiarę w Boże miłosierdzie i przypomina, że miłość jest silniejsza niż śmierć, a pamięć o tych, którzy odeszli, trwa w modlitwie Kościoła aż do wieczności.





